Zawierzyć CBD – terapeutyczna siła kannabinoidu w walce z rakiem płuc

SKŁADNIK KONOPI PRZEBADANY POD KĄTEM WSPOMAGANIA LECZENIA RAKA PŁUC

To już kolejne doniesienia medyczne o posiadaniu przez rośliny z rodziny konopi właściwości pozwalających na maksymalizację pozytywnych efektów leczenia pacjentów dotkniętych chorobą o podłożu onkologicznym. Od dawna świat nauki zainteresowany jest znalezieniem skutecznego składnika terapii przeciwnowotworowej, który pozwoli na zniszczenie przyczyny choroby w postaci aktywnie toczącego się procesu nowotworzenia. Naukowcy muszą skupić się również na komforcie pacjenta w czasie gdy przechodzi on zaordynowaną terapię.

Media i zwolennicy zaaprobowania medycznej marihuany do oficjalnego leksykonu legalnych terapii od dawna informują nas o korzyściach płynących
z stosowania kannabinoidów u pacjentów z guzami w obrębie płuc. Zastosowanie kannabidiolu CBD będącego naturalnym składnikiem Cannabis sativa to pojawienie się realnej szansy na poprawę stanu zdrowia pacjentów, którzy przez współczesną onkologię zostali sklasyfikowani jako pacjencji paliatywni nie rokujący na osiągnięcie pozytywnych skutków przez zastosowanie oficjalnych terapii.

CBD – ORGANICZNY ZWIĄZEK CHEMICZNY HAMUJĄCY ROZWÓJ CHOROBY NOWOTWOROWEJ

Badania przedstawione w British Journal of Clinical Pharmacology w 2013 roku pokazują, że CBD może przeciwdziałać procesowi namnażania i wzrostowi inwazyjności komórek nowotworowych. Uruchamia on bowiem śmierć potencjalnie nieśmiertelnych komórek rakowych przez autofagię. Warto nadmienić, że podawanie CBD niosło za sobą również pozytywny efekt przeciwzapalny w postaci obniżenia poziomu prostaglandyn E2.

 

Nieziemska czysta Sativa

W tych odmianach można się pogubić.

Chyba nikogo w dzisiejszych czasach nie dziwi, że ze wszystkiego mamy duży wybór. Półki sklepowe wręcz uginają się od różnego rodzaju produktów. Identyczna sytuacja ma miejsce z nasionami marihuany. Nic dziwnego, że mamy dostępnych tak wiele odmian, skoro odmiany nasion marihuany są tak bardzo popularne. Nikogo to nie dziwi. Kolekcjonerzy nasion marihuany, a szczególnie ci początkujący mają bardzo, ale to bardzo duży problem z wyborem dla siebie odpowiedniej odmiany czy też odmian. Początkujący kolekcjonerzy nawet nie wiedzą na co zwrócić uwagę przy takim wyborze. W związku z tym poszukuje się odmian na przykład w sieci, które są gdzieś tam polecane. Do takich właśnie odmian należy odmiana Poison.

Co możemy powiedzieć sobie o odmianie Durban Poison?

Odmiana o nazwie Durban Poison jest propozycją od producenta Durban. Jest to odmiana, która została sprawdzona z Republiki Południowej Afryki. Jednak obecnie jest już hodowana w Holandii. Co ciekawe jest to odmiana w żaden sposób niekrzyżowana. Chodzi o to, że jest to odmiana pochodząca w stu procentach z linii Sativa. Jej liście jak i także pąki są naprawdę długie jak i także duże. Pąki same w sobie są bardzo gęsto oklejone żywicą. Jej smak wyróżnia się bardzo ciekawymi nutami. Jest to:

  • nuta anyżu,
  • nuta lukrecji.

Jeśli chodzi o high to jest on bardzo wysoki, podobny do tego przy odmianie Thai jak i także nie należy do hajów niedołujących. Kolejną bardzo ważną kwestią jest to, że roślina ta posiada bardzo wysokie plony.